beata dyraga obecny - podaj dalej

Odrobina gramatyki

Ktoś mi ostatni zadał pytanie: "Czego uczysz?"

 

Choć to brzmi dziwnie, uczę życia. Nie  tego, jak życ, a tego, by doświadczać życia takim, jakie ono jest.

Dla  ludzi zachodniej cywilizacji - życie oznacza ocenianie życia, a nie przeżywanie go. Ludzie nie żyją, a raczej myślą o życiu. Wystarczy posłuchać jakiejkolwiek rozmowy towarzyskiej, włączyć telewizor, poczytać fora internetowe...

Świat jest albo dobry, albo zły, zupa - słona, smaczna albo pikantna. Szkoła -  fajna lub nie fajna. Praca - dobrze płatna, ciekawa, monotonna... Facet przystojny, czuły albo nudny... Film - interesujący, źle zrobiony, pies - zabawny, mama - dobra i kochająca, ojciec - zbyt surowy... Sklep - dobrze zaopatrzony, dziecko - dobrze rozwijające się... 

Tysiące porównań, przymiotników i określeń.

A życie nie jest dobre ani złe.

 

ŻYCIE POPROSTU JEST


A "jest" to czasownik.